Góra przemienienia, niedziela 28 lutego 2021

W pierwszym czytaniu słyszymy historię Abrahama, człowieka głębokiej wiary i całkowitego zawierzenia, którego Bóg wystawił na próbę. Wystawił na próbę jego wiarę, mimo iż znał go doskonale. Chciał jednak, by Abraham tę wiarę sobie uświadomił, by przekonał się, jak bardzo kocha Boga i czy jest w stanie wszystko mu ofiarować. Chciał, by Abraham zrobił ten wyzwalający krok, “odwiązujący” go od ukochanego syna a wprowadzający w Miłość, która ogarnia wszystko i dla której nie ma rzeczy niemożliwych.

Zapraszamy na niedzielną Eucharystię, która rozpocznie się o godzinie 11:30 w kościele Świętego Antoniego przy ulicy İstiklal (Beyoğlu). Ponieważ trwa lockdown brama główna, przy której będzie czuwał stróż, będzie otwarta dopiero od godziny 11:00.
Msza święta może również posiadać części w języku angielskim, ponieważ jest to jedyna celebracja dostępna w niedzielę w naszym kościele i zawsze kilkoro turystów lub emigrantów chciałoby w niej uczestniczyć.

Co mogę powiedzieć o swojej wierze? Chodzę do kościoła, modlę się rano i wieczorem. W Wielkim Poście chodzę na Drogę Krzyżową i tak można by wymieniać długo, ale warto przy tym wszystkim zadać sobie pytanie: Ale czy wierzę? Czy ta wiara, która jest we mnie, otwiera przede mną nowy świat? Świat, w którym wszystko kręci się wokół Boga mocą Jego miłości. Świat, w którym ufność w Bogu jest tak wielka, że człowiek nie ucieka w chwilach trudnych, ale idzie do przodu, bo wie, że Bóg jest z nim. Czy jestem w tym świecie wolny? A może coś mnie tu wiąże, coś czego jeszcze nie oddałem Panu, bo ukradkiem chciałbym coś zatrzymać dla siebie?

Żeby człowiek mógł wejść w to nowe doświadczenie wiary, musi być wolny. Żeby mógł ruszyć z miejsca, nie może być przywiązany do spraw czy osób. Gdyby Abraham był przywiązany do Izaaka, byłby pozostał na dole i w konsekwencji nie doświadczyłby spotkania z Bogiem. Podobnie i Apostołowie z dzisiejszej Ewangelii, gdyby byli przywiązani do swoich spraw, na pewno znaleźliby jakąś wymówkę, by nie pójść z Jezusem na górę. A cuda dzieją się na górze! Cuda dzieją się tam, gdzie człowiek jest wolny i idzie poszukując Pana. Trzeba być wolnym, odwiązanym, aby móc przywiązać się do Pana, który daje całkowitą wolność. Dlatego ważne jest, aby poznać prawdę o sobie. Zobaczyć duchowe powrozy, które wiążą i pętają, trzymają i nie pozwalają ruszyć z miejsca.

Obyśmy zdobyli się na ten wysiłek, szczególnie teraz w czasie Wielkiego Postu, by wyruszyć w drogę, by wdrapać się na tę górę, na której w obłoku czeka Pan. Aby to było możliwe, musi dokonać się nasze przemienienie. Potrzebny jest więc wysiłek samotności i oderwania: trzeba oddalić się od tłumu, od codziennych spraw i trosk i wznieść się ponad przeciętność i codzienność. Kto spróbuje, przekona się, że nie jest to łatwe. Ale warto! Bo doświadczymy wtedy innego życia, będziemy mogli z dystansem i z prawdą spojrzeć na swoją codzienność. A co najważniejsze, gdy wrócimy znów do codzienności, będziemy mieli moc, aby ją przemieniać. 

Obyśmy też umieli przekonać się, że warto ofiarować Mu wszystko, oddać wszystko w Jego ręce i stać się prawdziwie wolnym. I nie bać się! Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? obyśmy również odkryli na nowo, że to Eucharystia jest tą górą, na której dzieje się i ofiara i przemienienie. Obyśmy wreszcie doświadczyli otwartego nieba nad nami i usłyszeli głos, który koi i dodaje odwagi: Ty jesteś moim dzieckiem umiłowanym. Nie bój się. Przyjdź.

2 Niedziela Wielkiego Postu (Rok B):
I czytanie: Rdz 22,1-2. 9-13. 15-18;
Psalm: 116; 
II czytanie: Rz 8,31b-34;
Ewangelia: Mk 9,2-10

„Zgromadzeni na świętej wieczerzy”
Program duszpasterski 2021 Kościoła w Polsce