Pierwsza niedziela Wielkiego Postu wprowadza nas w chwile głębokiego skupienia i otwiera „bramy” pustyni, dokąd Jezus „był zaprowadzony przez Ducha“.
Biblijna pustynia to szczególne i uprzywilejowane miejsce. Izraelici wędrowali przez pustynię do Ziemi Obiecanej czterdzieści lat. Przez tę samą pustynię przemaszerował Prorok Eliasz w drodze do świętej góry Horeb w ciągu czterdzieści dni. Jan Chrzciciel od młodości spędzał czas na pustyni. Również Jezus ukazuje nam jak ważne i szczególne jest to miejsce. Spędził tam czterdzieści dni. Jednak dla Jezusa nie jest to miejsce jałowe, miejsce samotności, czy utrudzenia, ale jest to miejsce wielkiego pragnienia Boga i wielkiej z nim zażyłości. I jest to też miejsce największej duchowej walki jaką stoczył, będąc kuszony przez diabła.

Okres Wielkiego Postu jest dobrą okazją, by zatrzymać się nieco, zastanowić nad sobą i udzielić odpowiedzi na pytania, które kryją się w głębinie serca. Lektura Ewangelii wskazuje takie miejsce. To właśnie pustynia, gdzie udał się Jezus, aby modlić się i pościć, i przygotować do publicznej działalności, czyli do najważniejszego etapu swojego życia.

Wiemy doskonale, że pustynia to miejsce wymagające odwagi i zaparcia się siebie. To miejsce, gdzie nie ma się gdzie schronić. Gdzie jesteśmy dobrze widoczni, pomimo że nie ma zasięgu i telefon do niczego się nie przyda, ale gdzie tak naprawdę możemy być sobą. To miejsce szczególnej obecności Boga, bo lubi pustynię, a zatem to także miejsce osobistego z nim spotkania. Jednak jest to też miejsce, gdzie łatwo być narażonym na głód, zwątpienie i zniechęcenie. Wtedy, jak podaje dalej czytanie, przystępuje do akcji diabeł, starannie dobiera pokusy i wykorzystując słabość chwili, chce złamać wiarę i odciągnąć od Boga. Powtórka z raju.

Wyjść na pustynię, zmierzyć się z panującymi warunkami i na dodatek podjąć post, było dla Jezusa przedsięwzięciem ryzykownym i bardzo niebezpiecznym. Jezus doświadczył trudów pustyni w całej pełni. Doświadczył głodu i osłabienia. W takiej to sytuacji wkroczył pewny siebie kusiciel. Wypatrzył odpowiedni moment, by tym skuteczniej zaatakować Boga–Człowieka i misję otrzymaną od Ojca.

Co dla nas? Celebrowane niedawno święta Bożego Narodzenia przypomniały nam tę prawdę, że jesteśmy dziećmi Bożymi i podobnie jak Jezus dzisiaj, bywamy poddawani próbie i niejednej pokusie. Często słyszymy taki zarzut: skoro Bóg cię kocha, to dlaczego cierpisz? Dlaczego nie możesz znaleźć pracy lub że masz mało pieniędzy? Dlaczego rozpadła się twoja rodzina lub przeżyłeś zawód? Dlaczego?

Dzisiejsze doświadczenie Jezusa może stać się dla nas umocnieniem, że w chwilach pokus i doświadczeń nie jesteśmy sami. Jest z nami Chrystus! Ten z pustyni. Ten doświadczany i kuszony. I ten zwycięski. Pamiętajmy, że Jezus odniósł zwycięstwo nie tylko dla siebie, ale i dla ciebie. Dla wszystkich. Trwajmy w nim a zwyciężymy.

Na zakończenie można powiedzieć, że pokusa, z drugiej strony, daje okazje do podjęcia decyzji. Kogo wybieram, komu zaufam, komu powierzę swoje życie? Pamiętajmy, że szatan ma nad nami tyle władzy, na ile mu jej udzielimy i na ile damy mu przyzwolenie, aby ingerował w życie. Niech będą dla nas pomocą i nadzieją dzisiejsze czytania, które są Dobrą Nowiną, że jesteśmy na drodze zabawienia i że „wzywając imienia Pańskiego“, podejmując decyzję wiary i zaufania Bogu, możemy przezwyciężyć pokusy i próby podsuwane nam przez złego.

„Nowe życie w Chrystusie”
Program duszpasterski 2016 Kościoła w Polsce

W czasie Wielkiego Postu zapraszamy na godzinę 10:15, czyli na drogę krzyżową i na eucharystię sprawowaną w kościele Świętego Antoniego na Beyoğlu, a po niej na krótki moment agapy. Parafian zachęcamy do ubogacenia stołu agapy, aby goście odwiedzający nasz kościół, mogli poczuć się w nim jak w domu.

1 Niedziela Wielkiego Postu (Rok C): I czytanie: Pwt 26,4-10; Psalm: 91; II czytanie: Rz 10,8-13;
Ewangelia: Łk 4,1-13