Nowy Cyrus i zbawienie – Wielki Post 4

Czym jest niewola i jak trudno zrzucić jej jarzmo nie trzeba Polakom zbytnio przypominać. Ostatnie dwa wieki historii były 147. latami niewoli, wliczając w to lata jedynie słusznego socjalistycznego programu. Niewola i wyzwolenie, to tematy do rozważenia na dzisiejszą niedzielę.

Babilończycy i Persowie. Nabuchodonozor i Cyrus. Zburzenie Jerozolimy i jej odbudowa. Wygnanie i powrót. To bohaterowie i akcja które przynosi lektura Księgi Kronik.Dowiadujemy się z niej o największej tragedii jaka spotkała Królestwo Judzkie w VI wieku p.n.e., jakim był najazd Babilończyków za panowania Nabuchodonozora, zniszczenie Jerozolimy, zburzenie świątyni, rzeź, rabunek i deportacja. Sytuację narodu w niewoli i jego tęsknotę za ojczystą ziemią prezentuje Psalm 137: “Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy i płakali…. Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie, niech uschnie moja prawica“. Dowiadujemy się również o wyzwoleniu, jakie przyszło po zwycięstwie Persów nad Babilonią i słynnym edykcie króla Cyrusa, który przywracał wolność narodowi, zachęcał do powrotu i odbudowy świętego miasta: „Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim; a niech idzie do Jerozolimy w Judzie i niech zbuduje dom Pana, Boga izraelskiego” (2Krn 36,23; Ezd 1,3). Na przestrzeni ośmiu ostatnich zdań z Księgi Kronik przemierzamy historię wieku, tragedię pokoleń, cierpienie rodzin i rozpacz tysięcy.

Wąż kusiciel i Syn Człowieczy. Grzech i wynagrodzenie. Śmierć i życie. Potępienie i odkupienie. To drugi zestaw przeciwstawności, na które napotykamy w lekturze ewangelii. Łącznikiem obu jest ambiwalentność. Nie sam termin, ale podmiot działający, czyli Bóg i jego umiłowany Syn, którego nazywamy Chrystusem. “Tak Bóg umiłował świat (co w nim dzisiaj można tak pokochać?) że Syna swego Jednorodzonego dał… aby świat został przez Niego zbawiony” (J 3,17). To najważniejsza prawda wiary chrześcijaństwa. To serce ewangelii. To początek modlitwy. To sens wyrzeczeń. To zgoda na cierpienie i prześladowanie. To radość i nadzieja ucznia. To oświecenie i zbawienie. Z powyższej lektury Pismo pragnie uświadomić nam dwie wartości związane z duchową egzystencją, mianowicie niewolę i wyzwolenie. Niewola w jaką popadł człowiek popełniając pierwszy grzech w raju i jakikolwiek grzech popełniany dzisiaj. I wyzwolenie z niego, które dokonało się poprzez ofiarę Syna Bożego, i które dokonuje się indywidualnie w każdym człowieku poprzez wiarę: “aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16).

Czy człowiek XXI wieku, wieku nanotechnologii i bozonu Higgsa, ma świadomość stanu duchowej niewoli, czy raczej będzie się oburzał na takie przypuszczenie, podobnie jak współcześni Jezusowi: “Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę… Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu»” (J 8:33-34). Zatem duchowa niewola to niewola grzechu, a ten który więzi to szatan. Cóż zatem wyzwoli człowieka? Dzięki niech będą Jezusowi Chrystusowi. W Nim jest zwycięstwo i zbawienie. Dlatego dzisiaj, podobnie jak podczas oczekiwanych świąt, celebrujemy nasze wyzwolenie w Chrystusie i radujemy się ze zwycięstwa. To dlatego ta niedziela nazywa się “Lætare“—„Radujcie się”, a Chrystusa określamy mianem Nowego Cyrusa, który ogłasza zbawienie. Wywyższony na drzewie krzyża jest lekarstwem na grzech i tarczą obronną przeciwko szatanowi. “I niech uschnie moja prawica… język przyschnie do gardła, jeśli o Nim nie będę pamiętał” (por. Ps 137).

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”
Program duszpasterski 2015 Kościoła w Polsce

Zapraszamy na Drogę Krzyżową a po niej na niedzielną Eucharystię. Nabożeństwo rozpocznie się o godzinie 10:20 w kościele Świętego Antoniego na Beyoğlu, a po mszy świętej na krótki moment agapy. Parafian zachęcamy do ubogacenia stołu agapy, aby goście odwiedzający nasz kościół, mogli poczuć się w nim jak w domu.

4 Niedziela Wielkiego Postu (Rok B): I czytanie: 2 Krn 36,14-16.19-23; Psalm: 137;
II czytanie: Ef 2,4-10; Ewangelia: J 3,14-21