Będą jednym ciałem – 27 Niedziela Zwykła – 4 października 2015

Dzisiejsza liturgia wprowadza nas w temat rodziny, tak bardzo naglący w dzisiejszym świecie i wręcz wołający o nadanie mu należnego miejsca i podkreślenia wartości. Dzisiaj rodzina stoi w obliczu kryzysu. Często staje się lokum dla osób, które się mijają a nie spotkają; są razem, ale nie mają sobie nic do powiedzenia. Często łączą ich tylko cztery ściany i gonitwa za „wiązaniem końca z końcem”. A Ewangelia przypomina tak wyraźnie o zamyśle Bożym, jakim jest ścisła więź pomiędzy mężczyzną i kobietą w małżeństwie, o tym, że stają się jednym ciałem, którego nie można rozerwać.

Również w dniu dzisiejszym w Watykanie rozpoczyna się Synod Biskupów na temat “Powołania i misji rodziny w Kościele i świecie współczesnym” czyż to nie jest znak, jakże ważnym tematem jest rodzina dzisiaj?

Synod nie jest pytaniem o to, czy będzie rozwód w Kościele lub czy w końcu niektóre zakazy znikną. Zamysł Boży na ten temat jest jednoznaczny. Bardziej chodzi o dostrzeżenia w obecnym kontekście owego Bożego zamysłu, o przygotowania i o troski dla niego w małżeństwie i w rodzinie, o ochronę
i zapewnienie możliwości wzrastania miłości małżeńskiej tak, jak to miał w zamyśle Bóg kiedy stwarzał Adama i Ewę w raju.
 Niech dzisiejsze rozważanie Słowa Bożego poprowadzi do szczególnej modlitwy za Synod. A dla małżonków niech się stanie również okazją do dziękczynienia za dar sakramentu uświęcającego ich miłość.

Ze Starego Testamentu czytamy wspaniałą kartę Księgi Rodzaju, gdy Bóg przyprowadza przed człowieka „wszelkie zwierzęta ziemne i wszelkie ptaki powietrzne”, aby każdemu dał nazwę i przekonał się, czy między nimi znajduje się odpowiednia „pomoc” dla niego. Adam daje nazwę każdemu zwierzęciu, lecz żadne nie zaspokaja jego potrzeby towarzystwa i miłości. Wśród tak wielkiej rozmaitości istot żyjących człowiek zostaje sam, oddalony od wszystkich, wskutek najwyższego daru rozumu i woli, który go czyni „obrazem” Boga. Wówczas Bóg stara się wypełnić jego samotność: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc”. Stwarza niewiastę, a kiedy mu ją ukazuje, Adam unosi się radością, rozpoznając w niej towarzyszkę we wszystkim podobną do siebie: „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!” Niewiasta stworzona, aby stać się pomocą dla mężczyzny, uzupełnia go, podobnie jak on ją uzupełnia. Ta sama natura ludzka, lecz zróżnicowana w obydwu płciach, które według planu Bożego mają wielkie zadanie dopełniać się, podtrzymywać wzajemnie i współpracować z Nim dla rozmnożenia rodzaju ludzkiego. Stąd wniosek: „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem”. Nierozerwalność małżeństwa tutaj ma swój korzeń, swoje głębokie i święte uzasadnienie.

W ten sposób nierozerwalność małżeństwa, potwierdzona już w zaraniu ludzkości, została w pełni odnowiona przez Pana. Ona zabezpiecza trwałość i świętość rodziny nie tylko dla dobra małżonków, lecz także dla dobra dzieci. Ewangelia dzisiejsza opatrznościowo kończy się urywkiem dotyczącym dzieci. Tak więc zadaniem rodziców chrześcijańskich jest właśnie wpajać chrześcijańskie nauki i  ewangeliczne cnoty potomstwu przyjmowanemu z miłością od Boga. Naśladując ten przykład niewiast żydowskich, rodzice powinni prowadzić swoje dzieci do Jezusa, aby je błogosławił, aby wzrastając w Jego szkole, zachowały niewinność i kiedyś weszły do królestwa niebieskiego przygotowanego dla nich. W ten sposób małżeństwo przyczynia się do rozszerzenia Królestwa Bożego a także staje się prawdziwym obrazem miłości Boga do człowieka, który stwarzają co na obraz swój go stworzył.

 „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”
Program duszpasterski 2015 Kościoła w Polsce

Zapraszamy na niedzielną eucharystię sprawowaną jak zwykle o godzinie 10:30 w kościele Świętego Antoniego na Beyoğlu, a po niej na krótki moment agapy. Parafian zachęcamy do ubogacenia stołu agapy, aby goście odwiedzający nasz kościół, mogli poczuć się w nim jak w domu.

27 Niedziela Zwykła (Rok B): I czytanie: Rdz 2,18-24; Psalm: 128; II czytanie: Hbr 2,9-11
Ewangelia: Mk 10,2-16