Kanonizacja dwóch papieży

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego, dnia 27 kwietnia 21014, odbędą się uroczystości kanonizacyjne Jana XXIII i Jana Pawła II, które poprowadzi papież Franciszek na Placu Świętego Piotra w Rzymie o godzinie 10:00. Ich wyniesienie do chwały świętych jest darem dla Kościoła i całego świata. Jest to dar zobowiązujący, na który trzeba godnie odpowiedzieć i do którego trzeba wciąż dorastać. Święci są dla nas żywą Ewangelią. Dzięki ich świadectwu odkrywamy ważną prawdę, że słowo Dobrej Nowiny to konkretny program dojrzewania w wierze, nadziei i miłości. Przyjrzyjmy się ich sylwetkom i zobaczmy jak “zapracowali” na miano świętego.

Angelo Giuseppe Roncalli czyli Jan XXIII

JanXXIII

Angelo Roncalli (1881-1963) był człowiekiem o “pogodnej cierpliwości”, zdolnej znosić przeciwności i doświadczenia życiowe. Już jako młodzieniec uczynił postanowienie, żeby tak “karmić” swoja wiarę aby mogła wzrastać i nigdy nie dopuścić aby się “zestarzała”, starając się zawsze pozostaċ dzieckiem wobec Boga, tak jak tego uczy Pan Jezus w Ewangeli. Był kapłanem wolnym od ambicji zrobienia kariery i zdolnym do serdecznej współpracy. Jako Biskup najpierw i potem jako Papież, umiał zawsze troszczyć się o formę wspólnotowego wymiaru w praktycznym zastosowaniu autorytetu, ze specjalną troską o kapłanów i o ich formacje, a także o świeckich, zdecydowanie ich zachęcając do apostolstwa odpowiedzialnego. U podstaw jego zangażowania na rzecz aktywnego uczestnistwa w liturgii leży stałe pragnienie ciągłego wzrostu w wierze, a także wyłania się jego szczególna wrażliwość ekumeniczna. Przeżywał swoja wiarę w wielkiej wrażliwości i bliskości na pobożność ludowa: kult eucharystyczny w swoich przeróżnych wyrażeniach, jak adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwo do Serca Pana Jezusa, pobożność Maryjna wraz z modlitwą Rożańcową i nawiedzeniami Sanktuariów, które są tak liczne; cześć oddawana Świętym; modlitwa za zmarłych; a także pielgrzymowanie. Był bardzo komunikatywny majac szczególne upodobanie do form prostych i bezpośrednich, używajac obrazów zaczerpniętych z życia codziennego i czynił to tak, że udawało mu się dotrzeć do serc ludzi. Jego dażenie do świętości stało się drogowskazem odnowy na progu wielkiej Tradycji Kościoła.

 

Karol Józef Wojtyła czyli Jan Paweł II

jp2

arol Wojtyła (1920-2005) był „człowiekiem modlitwy”. Pragnienie doskonałości objawiało się w nim tak mocno, że zawsze zachowywał ożywionego ducha poprzez stałą modlitwę i słuchanie rozważanego Słowa Bożego. Centrum jego życia było ukonstytuowane przez Eucharystię. 

Niełatwe dzieciństwo, naznaczone potrójną żałobą, i wstąpienie do seminarium w okresie, w którym wojna wymusiła jego zamknięcie, umocniły z pewnością jego odwagę. Jako arcybiskup krakowski nigdy nie zawahał się, mimo licznych przeszkód stawianych przez reżim komunistyczny w Polsce, przed prawem do wyznawania własnej wiary. Z męstwem interweniował na rzecz obrony praw ludzi, jednak bez naruszania porządku publicznego, prowadząc walkę jako dobry chrześcijanin, nawet jeśli wydawało się, że takie przeszkody są nie do pokonania. Pierwsze motto:„Nie lękajcie się! Otwórzcie, więcej, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” wypowiedziane podczas inauguracji posługi piotrowej wyznaczyło program jego długiego pontyfikatu, pozostając żywe w sercach wiernych, nawet po jego śmierci. 

Jako papież, 13 maja 1981 r., w dniu, który naznaczył początek drugiej fazy pontyfikatu, otrzymał od Pana łaskę, aby przelać swoją krew w imię wiary, jak sam powiedział w odniesieniu do tego co się wydarzyło. 

W licznych cierpieniach moralnych i w czasie choroby fizycznej głosił zbawczy walor cierpienia ludzkiego zjednoczony z tajemnicą Krzyża Chrystusa. Poparł gorące pragnienie wolności narodów uciskanych przez różne ustroje i totalitarne reżimy, podkreślając nienaruszalną godność każdej istoty ludzkiej. Promował i ożywiał dialog ekumeniczny, poszukując jedności i pokoju w żarliwej nadziei na przyszłą pełną komunię z braćmi odłączonymi. Nadzwyczajnym znakiem jego nadziei było zaufanie jakim darzył młodych, nadzieję Kościoła jutra. 

Dawał jedzenie i ubrania dla potrzebujących, dbał o bezdomnych, martwił się losem krewnej w podeszłym wieku, dzielił ból z cierpiącymi, przeznaczał dla nich własne pieniądze, odwiedzał chorych i więźniów. Oprócz tego instruował, doradzał, pocieszał zagubionych w sercu, ofiarował przebaczenie zamachowcowi i tym, którzy go obrazili, znosił z cierpliwością wrogich mu ludzi. 

W późnych latach 90-tych pojawiły się pierwsze objawy choroby Parkinsona, które stopniowo ograniczały go do wykonywanie jego posługi z „krzesła na kółkach”. Wszyscy podziwialiśmy siłę, z którą, zwłaszcza w ostatnich latach, wiedział jak stawić czoła i duszpasterskim zadaniom w tych trudnych warunkach. Jego duszpasterska troska znajdowała swój wyraz, między innymi, w tworzeniu nowych diecezji kościelnych wspólnot, promulgowaniu Kodeksu Prawa Kanonicznego Kościołów Wschodnich, publikacji Katechizmu Kościoła Katolickiego. Ogłosił Rok Odkupienia, Rok Maryjny i Rok Eucharystii jak również Wielki Jubileusz Roku 2000. Przybliżał nowe pokolenia wprowadzając celebrację Światowych Dni Młodzieży. Zmarł w Rzymie, w Pałacu Apostolskim, w sobotę 2 kwietnia 2005 roku o godz. 21:37, w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego.

Hymn z beatyfikacji:

http://www.karol-wojtyla.org/Default.aspx